
Wracam do starej, niedobrej tradycji poślizgów. Oto numer
grudniowy:
- "Planeta dosłownie na widelcu" - rzecz o jedzeniu i ociepleniu (s. 6)
- "Mały wielki wszechświat" - fragment najnowszego dzieła Natalie Angier (wkładka)
- "Medycyna okiem Darwina" - przedruk fragmentu ciekawej książki Rogera Dobsona (s. 52)
- "Zajrzeć pod podszewkę czasu" - Marcin o najnowszych teleskopach (s. 60)
- "Win dawnych zmartwychwstanie" - enologiczna podróż w czasie (s. 66)
- "Z jaskini do gwiazd" - rzekoma tajemnica pradawnych malowideł (s. 90)

To zaś zaległy numer
listopadowy:
- "Pożegnanie z ropą" - dający do myślenia raport "New Scientista" (s. 6)
- "Igraszki z ewolucją" - moje spojrzenie na grę "Spore" (s. 18)
- "Potęga opowieści" - jak książki mieszają nam w głowach (s. 42)
- "Narodowość w genach" - Ania przedstawia historyczne DNA (s. 56)
- "Nie dla sztywniaków" - zwariowany świat IgNobli (s. 64)
- "Najlepszy pasożyt człowieka" - Magda demaskuje psie i kocie manipulacje (s. 70)
- "Życie w powiększeniu" - to, co tygrysy lubią, czyli zdjęcia mikroskopowe (s. 90)