W pracy oberwanie chmury z robotą.
Rejestracja stowarzyszenia okazuje się trudniejsza i żmudniejsza, niż przypuszczaliśmy.
Z braku czasu chyba daruję sobie uzupełnianie przeglądu newsowego.
Z tego wszystkiego zaledwie jeden komentarz we Wprost Online ("Requiem dla papieru").
Jesień przyszła, co - jak się okazuje - oznacza chyba jakieś dziwaczne powyginanie czasoprzestrzeni. Może długi weekend pozwoli mi trochę oddechu złapać?