blog

Co się stało z moją klasą

Zadziwiająca rzecz. Z jednej strony można było się spodziewać, że serwis pozwalający na odnalezienie szkolnych czy akademickich koleżanek i kolegów będzie miał w Polsce wzięcie, skoro w innych krajach to się sprawdziło. Z drugiej jednak dynamika nasza-klasa.pl jest powalająca i w zakresie dużych liczb (dwa miliony użytkowników w takim czasie - ciekawe, kiedy jakiś portal to wszystko kupi...), i w sferze jak najbardziej prywatnej. Gdy pierwszy raz się tam logowałem, nie znalazłem prawie nikogo znajomego. Założyłem na wszelki wypadek dwie moje klasy, a dziś... Wystarczy spojrzeć:

Oby tak dalej! :-)

Listopad + gadżety + grudzień

Nadrabiam zaległości w pośpiechu...

"Focus" listopadowy
  • "Poprawiaj ciało śmiało" - mój okładkowy raport o trendach w medycynie estetycznej (s. 8)
  • "Pierzaści terroryści" - piękna grafika dawnych gadów z BBC plus demaskatorski komentarz dr Machalskiego (s. 16)
  • "Zapraszamy do przeszłości" - Marcin radzi, jak podróżować w czasie (s. 62)
  • "Pułapka spożywcza" - fajna infografika o trawieniu plus tekst Ewy o ewolucyjnych uwarunkowaniach tegoż (s. 74)
  • "Studenci na orbicie" - czyli krótka rzecz z cyklu "nasi potrafią" (s. 78)
  • "Pijany jak zwierzę" - Jakub opisuje, co się popija i zażywa w przyrodzie (s. 84)
  • "Demokracja z natury" - tekst Magdy jak najbardziej na czasie (s. 88)
"Focus Ekstra - Technika przyszłości", czyli rzecz o gadżetach, a moje produkcje są tu dwie:
  • "Na zdrowie!" - różne gadżety medyczne (s. 60)
  • "Mamy e-problem" - z górami e-śmieci, które wymagają kosztownego e-recyklingu (s. 86)
"Focus" grudniowy
  • "Zatrzymane w czasie" - kilka fajnych, bardzo szybko wykonanych fotografii (s. 16)
  • "Bomba zwana Ziemią" - Robert wylicza, jak nasza planeta może dać nam w kość (s. 66)
  • "Przez technologię do serca" - mój przegląd najnowszych wynalazków kardiologicznych (s. 78)
  • "Przychodzi mysz do ropuchy" - Marzenna opisuje niezwykłe zwierzęce przyjaźnie (s. 84)
  • "Kariera jezuickiej herbatki" - Jakub zajął się naukowo yerba mate (s. 88)

Selekcja negatywna

Na pewno nie będę w tych wyborach głosował na żadną z partii, które do tej pory "reformowały" służbę zdrowia w Polsce. Początek był sensowny, ale zaraz potem ta sama opcja (AWS/UW) przetrąciła kasom chorych kręgosłup, podporządkowując je samorządom. Kolejni kolesie (SLD) poszli dalej, masakrując system, który ledwie doszedł do siebie i tworząc centralnie sterowanego molocha zwanego NFZ. A PiS na razie zrobił tylko tyle, że wymienił sensownego prezesa NFZ na swojego (mordo ty moja?) człowieka, zaś chwali się głównie tym, jak to wpompował w chory system grube miliardy, które oczywiście rozeszły się bez widocznych efektów. Kto nie wierzy, niech spróbuje skorzystać z usług przeciętnego publicznego szpitala w Polsce.

Nie będę też głosował na tych, którzy do tej pory tak pięknie mówili o wyzwaniach nowoczesności, inwestowaniu w rozwój itd., nie dając przy tym ani grosza więcej na polską naukę. Naukowcy okazali się frajerami, ponieważ nie strajkowali, nie wysypywali zboża ani nawet nie rzucali probówkami z kwasem masłowym w budynki rządowe. Dlatego klepią biedę, a Polska konsekwentnie nie nadrabia zaległości (z pustego i Salomon się nie wypróżni, jak wiadomo). I znów - powyższe odnosi się praktycznie do wszystkich "zmian na górze" od 1989 r. Dodatkowe punkty należą się tutaj jeszcze LPR-owi za jego nieskażone myśleniem podejście do teorii ewolucji.

Na moje poparcie nie mogą też liczyć ci, którzy obiecywali obniżkę podatków, ale jakoś jej nie wprowadzili, wykazując się przy tym kompletnym niezrozumieniem idei podatku liniowego. Ani ci (ci sami zresztą), którzy zapowiadali "tanie państwo", a w praktyce zajęli się mnożeniem ministerstw, służb i innych ciepłych posadek dla swoich (mordy wy moje?) ludzi i chwilowych koalicjantów. Nie dopuszczając przy tym do świadomości, że prawdziwy podatek liniowy oznaczałby drastyczne zmniejszenie liczby urzędników skarbowych. Mowa tu oczywiście o całej do niedawna istniejącej koalicji rządowej.

Nie oddam też głosu na tych, którzy uważają, że w walce z patologiami - szczególnie ze sztandarową ostatnio korupcją - najważniejsze jest straszenie, zastawianie pułapek, inwigilowanie i karanie. Bo owi ograniczeni umysłowo ludzie nie pamiętają mądrości narodów pt. "okazja czyni złodzieja", z której wynika, że korupcji będzie mniej, jeśli urynkowi się służbę zdrowia, ograniczy liczbę ulg podatkowych i innych uznaniowych decyzji urzędniczych, zlikwiduje niepotrzebne koncesje itp. Krótko mówiąc - za wszystko powyższe PiSowi zdecydowanie już dziękujemy.

Moralnie brzydzi mnie też alians byłych działaczy Solidarności z pogrobowcami PRL (jak by nie byli odmalowani). Spadające notowania zmuszają do czynów rozpaczliwych, ale trzeba mieć też trochę przyzwoitości, panowie LiDowcy. Podobnie żenujące jest "małżeństwo z rozsądku" zawarte przez LPR z UPR. Pierwsza z tych partii nie potrafi wymówić bez obrzydzenia słowa "liberalizm", które wszak jest głównym określeniem przychodzącym na myśl w związku z partią drugą. Czego się nie robi dla paru mandatów...

Nie mam więc za wielkiego wyboru. I choć nie wierzę, że PO zdobędzie większość czy utworzy zdolną do rządzenia koalicję, to przecież pójdę głosować. Głównie dla zasady, ale lepsze to niż nic.

Październik + zagadki

Moje opóźnienia stają się już nawykowe, a będzie gorzej... ;-) Mimo to z kronikarskiego obowiązku odnotowuję, co następuje.

Październikowy "Focus" w nowej, odświeżonej szacie graficznej:

  • "Kosmiczni posłańcy" - Marcin pisze o satelitach w rocznicę wystrzelenia Sputnika (s. 6)
  • "Chorzy na nieobliczalność" - wreszcie udało mi się "ugryźć" temat dyskalkulii, który od dawna za mną chodził - i to z ciekawym komentarzem oraz profesjonalną infografiką (s. 64)
  • "Ostatnie takie na Ziemi" - katalog miejsc niezwykłych pióra Jamkosia (s. 74)
  • "Żyjące minerały w tętnicach" - krótki materiał o nanobakteriach (s. 86)
  • "Wspaniała ludzka maszyneria" - miniatlas anatomiczny na dobre zakończenie numeru (s. 104)

Wrześniowo-październikowy "Focus Ekstra - największe zagadki nauki", który w większości pilotowałem:

  • "Zajrzyjmy sobie do wnętrza" - fotostory o metodach diagnostyki obrazowej (s. 6)
  • "Tropem kryptozwierząt" - miniprzewodnik po tajemniczych stworach (s. 28)
  • "Quo vadis, zwierzaku" - Marzenna pisze o tym, jak zwierzęta odnajdują drogę (s. 30)
  • "Nagła eksplozja szkieletów" - dr Machalski wyjaśnia, skąd wzięły się kości i skorupy (s. 38)
  • "Życie pilnie poszukiwane" - Marcin sprawdza, gdzie można znaleźć (mikro)kosmitów (s. 74)
  • "Kto chciałby żyć (prawie) zawsze" - mój artykuł o długowieczności (s. 80)
  • "Tajemnice królowej nauk" - dr Orłowski robi przegląd największych nierozwiązanych problemów matematycznych (s. 86)

Przyroda + wrzesień

Od tygodnia jest już w sprzedaży wydanie specjalne zatytułowane "Dziwaki przyrody", przy którym trochę się narobiłem koncepcyjnie, organizacyjnie, redakcyjnie i autorsko. Jeśli chodzi o tę ostatnią sferę, to polecam niniejszym:

  • "Nowe gatunki w naturze" - fotostory o nowoodkrytych stworzeniach (s. 10)
  • "Zakręcony warzywniak" - przegląd dziwacznych jarzyn i owoców (s. 14)
  • "Pyłkiem malowane" - piękne zdjęcia motylich skrzydeł w powiększeniu (s. 24)
  • "Na lewą stronę" - krótko o zwierzakach, które potrafią coś z siebie wynicować (s. 56)
  • "Bzykanko pod lupą" - znów głównie fotograficzna opowieść o seksie owadów (s. 76)

Z kolei we wrześniowym numerze "Focusa" (w kioskach od wczoraj) rekomenduję szczególnie:

  • "Śmiertelne piękno" - fotostory z mikroskopowymi zdjęciami komórek nowotworowych (s. 6)
  • "Mikroby do samodzielnego montażu" - kto i po co próbuje stworzyć sztuczne życie (niewiele brakowało, żeby to był temat okładkowy) (s. 52)
  • "Darwin twoja mać!" - o ewolucji przekleństw (s. 60)
  • "Cyfrowe jaja" - w jaki sposób współcześni twórcy podpisują swe dzieła (s. 62)
  • "Wizyta w fabryce Ziemia" - infografikowy materiał pokazujący różne ziemskie ekosystemy (s. 68)

I dla odmiany - Focus sierpniowy

Zastanawiam się czasami, czy można robić gazetę jeszcze szybciej ;-) Ale jest też światełko w tunelu - byle tylko nie okazało się miotaczem ognia, jak to było u Pratchetta. A tymczasem, żeby nie zapeszać, mamy numer kolejny, a w nim:
  • "Zapadłe dziury natury" - krótszy niż pierwotnie zakładaliśmy materiał zdjęciowy o zapadliskach (s. 6)
  • "Superprzewody w domu i zagrodzie" - Marcin przebadał dla nas najnowsze nadprzewodniki (s. 58)
  • "Origami na orbicie" - o naukowych zastosowaniach papierkologii (s. 62)
  • "Komarom na pohybel" - Jakub sprawdza, które repelenty są skuteczne i dlaczego (s. 66)
  • "Nieustraszeni pogromcy prędkości" - Rafał nawiązuje do wypadku Kubicy i wyjaśnia, jak można przeżyć taką kraksę (s. 72)
No to do następnego wydania*...

* Tak, czasami nachodzi mnie pracowity zapał, żeby coś więcej na blogu napisać. Ale z reguły nachodzi mnie wtedy, gdy nie mam komputera pod ręką. A gdy już mam, to albo przywala mnie robota, albo opadam z sił. Pozostaje tylko liczyć na rzeczone światełko w tunelu...

Tym razem trzy numery!

Wakacje wakacjami, ale robić "Focusy" trzeba ;-) Tym razem rekomenduję aż trzy numery jednocześnie!
Focus
Szczególnie polecam:

  • "Uczmy się latać od najlepszych" - Marcin pisze o wpływie ornitologii na lotnictwo wojskowe (s. 14)
  • "Nuty kodu Leonarda" - opisana przez Irenę historyjka rodem z książek Dana Browna (s. 30)
  • "Globalne zarabianie" - okładkowy temat o interesach robionych na globalnym ociepleniu (s. 64)
  • "Człowiek spółka ZOO" - jeden z moich ulubionych tematów, czyli co (i po co :-) żyje w i na człowieku (s. 70)
  • "Natura psychoaktywna" - Przemek robi przegląd rodzimych stworzeń halucynogennych (s. 76)
  • "Weterynaria ekstremalna" - a Ola zajmuje się najnowszymi technologiami w zwierzęcej medycynie (s. 84)
  • "Antyherosi na start!" - Rafał prezentuje galerię sportowych nieudaczników (s. 88)
  • "Małpie miny" - piękna sesja fotograficzna naczelnych (s. 98)

Focus Ekstra - Pytania i odpowiedzi
Opiekowałem się całym numerem, a największy wkład autorski miałem w działach:

  • medycyna - (s. 12 i 46)
  • nauka - (s. 14 i 76)
  • przyroda - (s. 50)
  • prawo - (s. 88)

Focus Ekstra - Sex prowokacje
Tu mój udział jest skromny:

  • "(Nie) śniło się naukowcom" - czyli najdziwniejsze teorie naukowe związane z ludzką seksualnością (s. 72)
Syndicate content